W pustyni i w puszczy, rozdział 17, str. 2

Po długich sporach i naradach postanowili wreszcie zbudować na końcu miasta szałasy z gałęzi i trzciny dochnu, by zapewnić sobie na noc schronienie, a resztę zdać na wolę opatrzności i – czekać.

2008-11-08 00:42:39