W pustyni i w puszczy, rozdział 31, str. 4 |
Próżny alarm! To latarniki, bo jedno światełko wznosi się
w górę i leci nad trawami jak spadająca ukośnie gwiazda. Staś właził
na termitiery nie zawsze dlatego, by przekonać się, czy idzie w
dobrym kierunku, ale i dlatego, by obetrzeć spocone zimnym potem
czoło, odetchnąć i poczekać, aż mu się uspokoi bijące zbyt
pośpiesznie serce. Był przy tym tak już zmęczony, że ledwie trzymał
się na nogach. |
| 2008-10-23 09:17:17 |
Inne artykuły :
- Technologia w nieruchomościach cz.1
- Dlaczego warto pracować w Metrohouse?
- Prognozy na jesień 2008
- W pustyni i w puszczy, rozdział 17, str. 2
- W pustyni i w puszczy, rozdział 18, str. 2
- W pustyni i w puszczy, rozdział 22, str. 2
- W pustyni i w puszczy, rozdział 27, str. 1
- W pustyni i w puszczy, rozdział 31, str. 4
- Obsługa techniczna układu hamulcowego
- TRANSPORTOWANIE AUTOBUSU
- PAN TADEUSZ, KSIĘGA PIĄTA
- Bądź swoim najlepszym przyjacielem
- Osiedla podwarszawskie oczami pośredników Metrohouse
- Jaki kredyt?
- Jakie są formy prawne zakupu mieszkania